Samochód może być jedynym sposobem dotarcia do zakładu, a dla kuriera lub taksówkarza narzędziem zarabiania. Jego zajęcie może przerwać wykonywanie zleceń i odciąć źródło pieniędzy potrzebnych do spłaty długu. Jak polskie przepisy traktują takie sytuacje?
Czy brak innego środka transportu chroni auto przed zajęciem komorniczym?
Komornik może zająć samochód także wtedy, gdy dłużnik dojeżdża nim do pracy. Art. 829 pkt 4 k.p.c. wymienia narzędzia potrzebne do osobistej pracy zarobkowej wśród rzeczy wyłączonych z egzekucji. W tym samym przepisie ustawodawca pozostawił pojazdy mechaniczne poza tą ochroną. Pracownik pokonujący codziennie 40 kilometrów do fabryki powinien więc liczyć się z zajęciem auta, nawet jeśli po jego utracie będzie miał problem z dotarciem na zmianę. Inną podstawę ochrony przewiduje art. 829 pkt 9 k.p.c. Dotyczy ona przedmiotów potrzebnych ze względu na niepełnosprawność dłużnika lub członka jego rodziny. W przypadku samochodu trzeba udokumentować konkretny sposób jego użytkowania np. regularne dojazdy na leczenie lub rehabilitację. Samo orzeczenie o niepełnosprawności może nie wystarczyć do wykazania, że właśnie ten pojazd jest niezbędny.
Czy komornik może zająć auto używane do przewozu osób lub dostaw?
Komornik może zająć taksówkę, samochód kuriera lub bus używany do rozwożenia towaru, jeśli pojazd należy do dłużnika. W jednoosobowej działalności auto wpisane do ewidencji środków trwałych nadal jest majątkiem przedsiębiorcy. Taki wpis służy rozliczeniom podatkowym, podobnie jak faktury za paliwo i naprawy. Sposób księgowania wydatków nie chroni więc pojazdu przed zajęciem komorniczym, nawet gdy każde zlecenie wymaga wyjazdu do klienta. Zakres egzekucji powinien odpowiadać wysokości długu i kosztów postępowania. Gdy pieniądze na rachunku albo zajęta część wynagrodzenia wystarczą do spłaty należności, dłużnik może na podstawie art. 799 § 2 k.p.c. żądać zawieszenia egzekucji z samochodu. We wniosku trzeba wskazać konkretne źródło spłaty i dołączyć dokumenty, np. wyciąg z rachunku lub zaświadczenie o wynagrodzeniu. Przewidywane dochody z przyszłych dostaw stanowią słabszy argument, ponieważ ich wysokość i termin uzyskania pozostają niepewne.
Czy auto w leasingu podlega zajęciu przez komornika?
Samochód w leasingu należy do firmy leasingowej przez cały okres obowiązywania umowy. Komornik prowadzący egzekucję przeciwko korzystającemu nie może przeznaczyć takiego auta na spłatę jego długu. Podczas czynności trzeba okazać umowę leasingu, dowód rejestracyjny oraz inne dokumenty potwierdzające własność pojazdu. Jeżeli znajdują się w biurze rachunkowym, należy jak najszybciej przekazać ich kopie komornikowi. Po zajęciu auta dłużnik powinien od razu przesłać firmie leasingowej odpis protokołu i dane kancelarii komorniczej. Właściciel może złożyć skargę na zajęcie, a następnie wystąpić do sądu o zwolnienie samochodu spod egzekucji. Co do zasady ma na wniesienie pozwu miesiąc. Początek biegu tego terminu zależy od szczegółów sprawy, dlatego czekanie na ogłoszenie licytacji może uniemożliwić skuteczną obronę własności.
Co zrobić, jeśli komornik zajął samochód potrzebny do pracy?
Najpierw należy odebrać protokół zajęcia i sprawdzić oznaczenie pojazdu, podstawę czynności oraz dane postępowania. Następnie trzeba ustalić, jaki argument może zatrzymać sprzedaż. W przypadku auta należącego do dłużnika skuteczniejsze od opisu problemów z dojazdem będzie wskazanie innego składnika majątku wystarczającego do spłaty. Równolegle można przedstawić wierzycielowi harmonogram wpłat i poprosić go o złożenie wniosku o zawieszenie egzekucji z samochodu. Komornik nie może sam narzucić wierzycielowi spłaty ratalnej.
Skarga na czynność komornika jest zasadna, gdy podczas zajęcia naruszono przepisy, ale nie wyłącznie dlatego, że dłużnik potrzebuje auta do pracy. Termin na jej wniesienie wynosi zasadniczo tydzień od dokonania czynności, doręczenia zawiadomienia albo uzyskania wiadomości o zajęciu. Trzeba więc działać od razu i oprzeć pismo na konkretnej nieprawidłowości. Skarga złożona jedynie po to, aby zyskać czas, nie anuluje zajęcia. Może jednak utrudnić rozmowę z wierzycielem, która w danej sprawie daje większą szansę na zachowanie pojazdu.
Po zajęciu samochodu potrzebnego do pracy trzeba przełożyć skutki utraty auta na linię obrony przed sądem. Może nią być własność firmy leasingowej, możliwość spłaty długu z innego majątku albo błąd popełniony podczas egzekucji. Zbierz protokół zajęcia, dokumenty pojazdu oraz informacje o pozostałym majątku i skonsultuj je z prawnikiem.


